| Wyrok SO w sprawie Jurczyk - Szerkus |
|
Sygn. akt IC 699/06 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 7 wrzeÅ›nia 2007 roku. SÄ…d OkrÄ™gowy w Szczecinie WydziaÅ‚ I Cywilny w skÅ‚adzie: PrzewodniczÄ…cy SSO Dariusz BiaÅ‚ecki Protokolant Katarzyna Kaźmierczak po rozpoznaniu w dniu 7 wrzeÅ›nia 2007 roku w Szczecinie na rozprawie w sprawie z powództwa Mariana Jurczyka przeciwko Eugeniuszowi Szerkusowi o ochronÄ™ dóbr osobistych i zapÅ‚atÄ™ I.        Oddala powództwo. II.       ZasÄ…dza od powoda Mariana Jurczyka na rzecz pozwanego Eugeniusza Szerkusa kwotÄ™ 1560 (jeden tysiÄ…c pięćset sześćdziesiÄ…t) zÅ‚otych tytuÅ‚em zwrotem kosztów zastÄ™pstwa procesowego. Uzasadnienie Powód Marian Jurczyk wniósÅ‚ przeciwko pozwanemu Eugeniuszowi Szerkus w dniu 22 wrzeÅ›nia 2006 roku pozew o ochronÄ™ dóbr osobistych, w którym wniósÅ‚ o nakazanie pozwanemu, aby na Å‚amach dziennika "Gazeta Wyborcza" zÅ‚ożyÅ‚ oÅ›wiadczenie o nastÄ™pujÄ…cej treÅ›ci: " W nawiÄ…zaniu do treÅ›ci mojej wypowiedzi opublikowanej w dzienniku "Gazeta Wyborcza" w dniu 30 sierpnia 2006 roku, w zwiÄ…zku z formuÅ‚owanymi przeze mnie zarzutami, iż Pan Marian Jurczyk byÅ‚ agentem SÅ‚użby BezpieczeÅ„stwa przepraszam Pana Mariana Jurczyka i jego najbliższych, którzy poczuli siÄ™ lub mogli siÄ™ poczuć urażeni i dotkniÄ™ci powyższÄ… wypowiedziÄ…. JednoczeÅ›nie oÅ›wiadczam, iż Pan Marian Jurczyk nigdy nie byÅ‚ agentem SÅ‚użby BezpieczeÅ„stwa"; zasÄ…dzenie od pozwanego na rzecz Hospicjum DzieciÄ™cego w Szczecinie kwoty 10.000 zÅ‚otych tytuÅ‚em zadośćuczynienia na cel spoÅ‚eczny oraz zasÄ…dzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postÄ™powania, w tym kosztów zastÄ™pstwa procesowego wedÅ‚ug norm przepisanych. W uzasadnieniu powództwa powód wskazaÅ‚, że w wydaniu Gazety Wyborczej z dnia 30 sierpnia 2006 roku opublikowana zostaÅ‚a wypowiedź pozwanego ÂwiceprzewodniczÄ…cego komitetu strajkowego w grudniu 1970 roku. Zgodnie z jej treÅ›ciÄ… pozwany m.in. stwierdziÅ‚: " WiedziaÅ‚em, że wÅ›ród znajomych jest agent SB, ale podejrzewaÅ‚em kogoÅ› innego - mojego bliskiego kolegÄ™ (. . .) O tym, że Jurczyk byÅ‚ agentem bezpieki dowiedziaÅ‚em siÄ™ dopiero w SÄ…dzie podczas rozprawy lustracyjnej". Powód podniósÅ‚, że oÅ›wiadczenie - w którym zaprzeczyÅ‚ jakoby kiedykolwiek miaÅ‚ współpracować Å›wiadomie z PRL - owskimi organami 2  bezpieczeÅ„stwa - uznane zostaÅ‚o, wyrokiem SÄ…du Najwyższego z dnia 2 października 2002 roku. Sygn. akt II KKN 311/01, za zgodne z prawdÄ…. FormuÅ‚owanie, zatem obecnie zarzutów posÄ…dzajÄ…cych powoda o "bycie agentem SB" - Å›wiadomym współpracownikiem sÅ‚użb organów bezpieczeÅ„stwa paÅ„stwa jest pomówieniem i nie polega na prawdzie. Pozwany Eugeniusz Szerkus w odpowiedzi na pozew z dnia 09 listopada 2006 roku wniósÅ‚ o oddalenie w caÅ‚oÅ›ci żądaÅ„ zawartych w pozwie o ochronÄ™ dóbr osobistych. W uzasadnieniu, odnoszÄ…c siÄ™ do sytuacji opisanej w pozwie, wskazaÅ‚, że na pytania redaktora "Gazety Wyborczej, podczas rozmowy telefonicznej prowadzonej w przeddzieÅ„ obchodów 26 rocznicy podpisania porozumieÅ„ sierpniowych w Szczecinie, odpowiadaÅ‚ zgodnie ze swoim sumieniem. SÄ…d ustaliÅ‚ nastÄ™pujÄ…cy stan faktyczny: Powód - Marian Jurczyk na przeÅ‚omie lat 1970/1971 uczestniczyÅ‚ w strajkach w Stoczni SzczeciÅ„skiej, a w styczniu 1971 - jako czoÅ‚owy dziaÅ‚acz komitetu strajkowego Stoczni SzczeciÅ„skiej. W konsekwencji powyższych dziaÅ‚aÅ„ powód oraz jego żona przesÅ‚uchiwani byli przez SÅ‚użbÄ™ BezpieczeÅ„stwa. PrzesÅ‚uchania odbywaÅ‚y siÄ™ w mieszkaniu paÅ„stwa Jurczyków, w pracy bÄ…dź w UrzÄ™dzie BezpieczeÅ„stwa przy ul. MaÅ‚opolskiej w Szczecinie. Do 1976 roku powód nie byÅ‚ nakÅ‚aniany do współpracy przez SÅ‚użby BezpieczeÅ„stwa. Dowód: - protokół zeznaÅ„ powoda - k. 22, 27 akt sprawy lustracyjnej o sygn. akt V AL. 22/99. 3 W 1976 roku na trenie Stoczni SzczeciÅ„skiej, podczas otwartego zebrania zaÅ‚ogi, powód jako PrzewodniczÄ…cy ZwiÄ…zków Zawodowych ostro potÄ™piÅ‚ wypowiedź ówczesnego premiera PRL Piotra Jaroszewicza. Od tego czasu rozpoczęły siÄ™ dolegliwe dla powoda i jego rodziny przesÅ‚uchania. W 1977 roku powód w siedzibie SÅ‚użby BezpieczeÅ„stwa przy ul. MaÅ‚opolskiej w Szczecinie podpisaÅ‚ oÅ›wiadczenie, z którego wynikaÅ‚o, że bÄ™dzie przestrzegaÅ‚ praw PRL. Powód zobowiÄ…zany byÅ‚ stawiać siÄ™ na każde wezwanie, skÅ‚adać ustne i pisemne oÅ›wiadczenia. SÅ‚użba BezpieczeÅ„stwa nadaÅ‚a mu pseudonim Â"ÅšwiÄ™ty". Celem pozyskania powoda przez SÅ‚użbÄ™ BezpieczeÅ„stwa na TW byÅ‚o m.in. kontrolowanie, a tym samym zapobieganie rozpowszechniania biuletynu "SzerszeÅ„". Powód podczas współpracy ze SÅ‚użbÄ… BezpieczeÅ„stwa zÅ‚ożyÅ‚ okoÅ‚o 8 pisemnych informacji. Informacje dotyczyÅ‚y m.in.: opozycyjnego biuletynu "SzerszeÅ„" - drukowanego prawdopodobnie na zachodzie, osoby Eugeniusza ~zerkusa, czy spraw gospodarczych. Powód otrzymywany biuletyn "SzerszeÅ„" odnosiÅ‚ na ówczesnÄ… MilicjÄ™. Ostanie informacje powód zÅ‚ożyÅ‚ przed rokiem 1980, jedynie raz w okresie przekazywania informacji SÅ‚użbie BezpieczeÅ„stwa podpisaÅ‚ pokwitowanie gratyfikacji finansowej. Wszystkie informacje powód pisaÅ‚ w obecnoÅ›ci pana Dynaka, odpowiadajÄ…c na jego pytania. PodpisywaÅ‚ je pseudonimem "ÅšwiÄ™ty". Dowód: - protokół zeznaÅ„ powoda - k.22-24 akt sprawy lustracyjnej sygn. akt V AL. 22/99, - zeznania powoda - k. 166, - protokół zeznaÅ„ powoda - k.149,150,151 akt sprawy lustracyjnej sygn. V AL 52/00, - protokół zeznaÅ„ Å›wiadka Leona Dynaka - k.181,182,183v akt sprawy lustracyjnej sygn. V AL 52/00, 4 - protokół zeznaÅ„ Å›wiadka SÅ‚awomira SokoÅ‚owskiego - k.188v akt sprawy lustracyjnej sygn. V AL 52/00. W 1977 roku pozwany przekazaÅ‚ powodowi jako zaufanej osobie publikacjÄ™ biuletynu "SzerszeÅ„". Po kilku dniach SÅ‚użba BezpieczeÅ„stwa przeprowadziÅ‚a w mieszkaniu pozwanego, w miejscu jego pracy oraz na dziaÅ‚ce rewizjÄ™. Pozwany powyższe zdarzenie łączyÅ‚ z panem SzamaÅ„skim, z którym zerwaÅ‚ wszelkie kontakty. Dowód: - zeznania pozwanego - k166v, W sierpniu 1980 roku powód zostaÅ‚ PrzewodniczÄ…cym Komitetu Strajkowego. Zarówno pan Dynakjak i I Sekretarz WydziaÅ‚u, na którym powód pracowaÅ‚, naciskali, by powód zrezygnowaÅ‚ z funkcji PrzewodniczÄ…cego w zamian za wysokie stanowisko na terenie Szczecina. Dowód: - protokół zeznaÅ„ powoda k. 148 akt sprawy lustracyjnej sygn. akt V AL 52/00 . W sierpniu 1980 roku powód ostatni raz wezwany byÅ‚ telefonicznie przez SÅ‚użbÄ™ BezpieczeÅ„stwa. Nie stawiÅ‚ siÄ™ na spotkanie, byÅ‚ wówczas przewodniczÄ…cym komitetu strajkowego w Stoczni. Dowód: - zeznania powoda - k.166, Po roku 1980 powód za próbÄ™ obalenia ustroju spÄ™dziÅ‚ trzy lata w zakÅ‚adzie karnym. 5 Dowód: - zeznania powoda - k.166, W dniu 12 sierpnia1997 roku powód, jak senator RP, po zapoznaniu siÄ™ z . treÅ›ciÄ… ustawy z dnia 11 kwietnia 1997 roku o ujawnieniu pracy lub sÅ‚użby w organach bezpieczeÅ„stwa paÅ„stwa lub współpracy z nimi w latach 1944- 1990 osób peÅ‚niÄ…cych funkcje publiczne - oÅ›wiadczyÅ‚, że nie peÅ‚niÅ‚ sÅ‚użby, ani nie byÅ‚ Å›wiadomym i tajnym współpracownikiem organów bezpieczeÅ„stwa paÅ„stwa w rozumieniu w/w ustawy. Orzeczeniem z dnia 8 lipca 1999 roku SÄ…d Apelacyjny w Warszawie V WydziaÅ‚ Lustracyjny w sprawie o sygn. akt V AL. 22/99 orzekÅ‚, że lustrowany Marian Jurczyk zÅ‚ożyÅ‚ nie zgodne z prawdÄ… oÅ›wiadczenie lustracyjne, przy czym 'podjÄ…Å‚ współpracÄ™ z organami bezpieczeÅ„stwa dziaÅ‚ajÄ…c pod przymusem w obawie utraty życia. W wyniku rozpoznania apelacji powoda od w/w wyroku SÄ…d Apelacyjny V WydziaÅ‚ Lustracyjny w Warszawie dziaÅ‚ajÄ…c jako SÄ…d II instancji orzeczeniem z dnia 24 marca 2000 rok utrzymaÅ‚ w mocy zaskarżony wyrok. Od orzeczenia SÄ…du Apelacyjnego powód wywiódÅ‚ kasacjÄ™. Wyrokiem z dnia 5 października 200 roku SÄ…d Najwyższy po rozpoznaniu kasacji powoda uchyliÅ‚ zaskarżone orzeczenie i utrzymane nim w mocy orzeczenie SÄ…du Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 listopada 1999 roku i przekazaÅ‚ sprawÄ™ temu SÄ…dowi do ponownego rozpoznania. W dniu 7 marca 2001 roku SÄ…d Apelacyjny w Warszawie V WydziaÅ‚ Lustracyjny w sprawie o sygn. akt V AL. 52/00 orzekÅ‚, że ( ... ) Marian Jurczyk zÅ‚ożyÅ‚ niezgodne z prawdÄ… oÅ›wiadczenie, o którym mowa wart. 6 ust 1 ustawy o ujawnieniu pracy lub sÅ‚użby w organach bezpieczeÅ„stwa paÅ„stwa lub współpracy z nimi w latach 1944 -1990 osób peÅ‚niÄ…cych funkcje publiczne. W/w orzeczenie zaskarżyÅ‚ powód. Orzeczeniem z dnia 8 czerwca 2001 roku SÄ…d Apelacyjny w Warszawie V WydziaÅ‚ Lustracyjny zaskarżone orzeczenie 6 utrzymaÅ‚ w mocy. Od powyższego orzeczenia SÄ…du OdwoÅ‚awczego kasacjÄ™ wywiódÅ‚ powód. Wyrokiem z dnia 2 października 2002 roku SÄ…d Najwyższy uchyliÅ‚ zaskarżone orzeczenie, a także utrzymane nim w mocy orzeczenie SÄ…du Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7 marca 2001 roku i stwierdziÅ‚, że oÅ›wiadczenie lustracyjne zÅ‚ożone w dniu 12 sierpnia 1997 roku jest prawdziwe. Dowód: - kserokopia wyroku SÄ…du Najwyższego z dnia 2 października 2002 roku sygn. akt II KKN 311/01 wraz z uzasadnieniem - k.1 0-29, . W zwiÄ…zku z odbywajÄ…cymi siÄ™ w Szczecinie obchodami roczmcy podpisania PorozumieÅ„ Sierpniowych zorganizowana zostaÅ‚a uroczystość . wrÄ™czenia, przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha KaczyÅ„skiego, odznaczeÅ„ zasÅ‚użonym w tamtych dniach. Kancelaria Prezydenta RP skreÅ›liÅ‚a nazwisko Mariana Jurczyka z listy zasÅ‚użonych, którzy w rocznicÄ™ Sierpnia 80 mieli dostać odznaczenia. W wydaniu "Gazety Wyborczej" z dnia 30 sierpnia 2006 roku opublikowana zostaÅ‚a wypowiedź pozwanego Eugeniusza Szerkusa ÂwiceprzewodniczÄ…cego komitetu strajkowego w grudniu 1970 roku. Zgodnie z jej treÅ›ciÄ… pozwany m.in. stwierdziÅ‚: "I bardzo dobrze, że Lech KaczyÅ„ski wykluczyÅ‚ Jurczyka z grona zasÅ‚użonych dziaÅ‚aczy opozycji. ( ... ) WiedziaÅ‚em, że wÅ›ród znajomych jest agent SB, ale podejrzewaÅ‚em kogoÅ› innego - mojego bliskiego kolegÄ™ ( ... ) O tym, ze Jurczyk byÅ‚ agentem bezpieki dowiedziaÅ‚em siÄ™ dopiero w sÄ…dzie podczas rozprawy lustracyjnej". Dowód: - kserokopia "Gazety Wyborczej" z dnia 30 wrzeÅ›nia 2006 roku - k.6, 7 W odpowiedzi na opublikowanÄ… na Å‚amach "Gazety Wyborczej" wypowiedź pozwanego - powód zwróciÅ‚ siÄ™ do Redaktora Naczelnego SzczeciÅ„skiej Redakcji "Gazety Wyborczej" z pismem, w którym domagaÅ‚ siÄ™ opublikowania oÅ›wiadczenia wraz z wezwaniem do publicznych przeprosin. Dowód: - kserokopia pisma z dnia 13 wrzeÅ›nia 2006 roku - k8 - kserokopia oÅ›wiadczenia powoda - k. 7 , W "Gazecie Wyborczej" z dnia 15 wrzeÅ›nia 2006 roku zamieszczony zostaÅ‚ artykuÅ‚ "Marian Jurczyk domaga siÄ™ przeprosin za "agenta bezpieki", w którym opublikowano oÅ›wiadczenia powoda. Dowód: - kserokopia artykuÅ‚u z "Gazety Wyborczej" z dnia 15 wrzeÅ›nia 2006 roku Âk9, SÄ…d OkrÄ™gowy zważyÅ‚, co nastÄ™puje: PodstawÄ™ prawno-materialnÄ… powództwa stanowi art. 24. § 1 kc., który traktuje, iż ten, czyje dobro zostaÅ‚o bezprawnie naruszone, może żądać ażeby osoba, która dopuÅ›ciÅ‚a siÄ™ naruszenia, dopeÅ‚niÅ‚a czynnoÅ›ci potrzebnych do usuniÄ™cia jego skutków. Katalog dóbr osobistych znajduje swÄ… regulacje w kodeksie cywilnym art. 23 i 24 kc. Jego otwarty charakter pozwala na włączenie do zakresu dóbr osobistych tych, które speÅ‚niajÄ… wszystkie wymagania odnoszÄ…ce siÄ™ do pojÄ™cia dobra osobistego wedÅ‚ug obowiÄ…zujÄ…cego prawa, a które sÄ… zwiÄ…zane m.in. ze sferÄ… życia prywatnego, rodzinnego oraz ze sferÄ… intymnoÅ›ci. ZapewniajÄ… one jednostce prawo rozwoju osobowoÅ›ci, ochrony egzystencji, korzystania z tych dóbr, które sÄ… dostÄ™pne na danym etapie rozwoju spoÅ‚eczno-ekonomicznego 8 spoÅ‚eczeÅ„stwa. PrawidÅ‚owe relacje miÄ™dzy interesem ogólnym a interesem jednostki w sferze dóbr osobistych nie mogÄ… być naruszone w sposób krzywdzÄ…cy jednostkÄ™ ludzkÄ… w jej wÅ‚asnym odczuciu, lecz odczuciu Å›rodowiska w którym żyje. Odpowiednikiem praw osobistych jako praw bezwzglÄ™dnych jest obowiÄ…zek wszystkich innych osób do biernego zachowania siÄ™, polegajÄ…cego na uznawaniu tych praw i powstrzymywaniu siÄ™ od zagrożenia im oraz naruszania ich w jakikolwiek sposób. Z art. 24 k.c. wynika, że w każdym wypadku naruszenia dobra osobistego, a wiÄ™c bez wzglÄ™du na rodzaj naruszenia i rodzaj dobra, pokrzywdzonemu przysÅ‚uguje roszczenie usuniÄ™cia jego skutków, tzn. może on żądać aby osoba, która jego dobro naruszyÅ‚a, dokonaÅ‚a takiej czynnoÅ›ci lub takich czynnoÅ›ci, które wedÅ‚ug powszechnie przyjÄ™tych poglÄ…dów lub pojęć danego Å›rodowiska . stanowiÄ… ekwiwalent wyrzÄ…dzonej krzywdy w tym znaczeniu, że niejako niwelujÄ… jej skutki. Rodzaj tych czynnoÅ›ci musi być odpowiedni, tzn. musi zależeć od rodzaju dobra osobistego oraz rodzaju i intensYWnoÅ›ci naruszenia tego dobra. W szczególnoÅ›ci typowym sposobem usuniÄ™cia skutków naruszenia dobra osobistego jest zÅ‚ożenie odpowiedniego oÅ›wiadczenia tj. przeproszenie, odwoÅ‚anie zarzutów; ogÅ‚oszenie w prasie itp. Żądanie zapÅ‚aty natomiast zostaÅ‚o oparte na art. 448 k.c., zgodnie z którym w razie naruszenia dobra osobistego sÄ…d może przyznać temu, czyje dobro zostaÅ‚o naruszone odpowiedniÄ… sumÄ™ tytuÅ‚em zadośćuczynienia pieniężnego za doznanÄ… krzywdÄ™ lub na jego żądanie zasÄ…dzić odpowiedniÄ… sumÄ™ pieniężnÄ… na wskazany przez niego cel spoÅ‚eczny, niezależnie od innych Å›rodków potrzebnych do usuniÄ™cia skutków naruszenia. Strona, której zarzuca siÄ™ naruszenie dóbr osobistych, może zniweczyć zasadność żądania, wykazujÄ…c, że naruszenie dóbr osobistych nie nastÄ…piÅ‚o, gdyż stawiane zarzuty byÅ‚y prawdziwe. 9 Po przeprowadzeniu postÄ™powania dowodowego sÄ…d doszedÅ‚ do przekonania, iż pozwany wykazaÅ‚ bezzasadność podstawy faktycznej powództwa. Wniosek ten wypÅ‚ywa już z samych twierdzeÅ„ powoda, zbieżnych z jego zeznaniami zÅ‚ożonymi w postÄ™powaniu lustracyjnym. Należy zauważyć, że powództwo oparte zostaÅ‚o na ostatecznym orzeczeniu wydanym w toku procesu lustracyjnego powoda, uznajÄ…c najwyraźniej, iż orzeczenie to wyczerpuje zarówno stan faktyczny jak i ewentualnÄ… jego ocenÄ™ w kontekÅ›cie zarzucanej Marianowi Jurczykowi agenturalnej współpracy ze SÅ‚użbÄ… BezpieczeÅ„stwa. PowoÅ‚ywane zarówno w pozwie jak i w późniejszych pismach powoda postÄ™powanie lustracyjne oparte byÅ‚o na przepisach ówczeÅ›nie obowiÄ…zujÄ…cej ustawy z dnia 11 kwietnia 1997 roku o ujawnieniu pracy lub sÅ‚użby w organach bezpieczeÅ„stwa paÅ„stwa lub współpracy z nimi w latach 19944-1990 osób . peÅ‚niÄ…cych funkcje publiczne ( Dz. Nr 40 z 1997 roku poz. 443, dalej cytowana jako ustawa lustracyjna). Ten akt prawny pozwalaÅ‚ SÄ…dowi Lustracyjnemu nie tylko na zweryfikowanie twierdzenia o formalnym podjÄ™ciu współpracy ze SÅ‚użbÄ… BezpieczeÅ„stwa ale także dopuszczaÅ‚ możliwość oceny ewentualnego przymusu 1 skutków współpracy. Treść uzasadnienia orzeczenia SÄ…du Najwyższego z dnia 2 października 2002 roku w sprawie II KKN 311/01 wyraźnie wskazuje, że sÄ…d w peÅ‚ni skorzystaÅ‚ z możliwoÅ›ci jakie dawaÅ‚a ówczeÅ›nie obowiÄ…zujÄ…ca ustawa lustracyjna, nie wykraczajÄ…c poza normy w niej okreÅ›lone. ZupeÅ‚nie inna byÅ‚a rola sÄ…du orzekajÄ…cego w niniejszej sprawie. MiaÅ‚ on bowiem ocenić czy prawdziwe jest twierdzenie pozwanego o pozostawaniu "agentem bezpieki" przez powoda. Szczególniejszej uwadze sÄ…du nie podlegaÅ‚o bowiem rozważanie czy sformuÅ‚owanie użyte przez Eugeniusza Szerkusa istotnie narusza dobra osobiste innej osoby gdyż nie tylko nie budzi to żadnej wÄ…tpliwoÅ›ci sÄ…du ale pozostaje on w przekonaniu, iż ocena temu przeciwna w spoÅ‚eczeÅ„stwie polskim musiaÅ‚aby być uznana za wrÄ™cz kuriozalnÄ…. Nie umyka 10 uwagi sÄ…du wyrażany niekiedy publicznie poglÄ…d przeciwny, lecz już sama próba polemiki z przekonaniem o absolutnej nagannoÅ›ci współpracy ze SÅ‚użbÄ… BezpieczeÅ„stwa PRL jest wyrazem skrajnego relatywizmu i samoistnie zasÅ‚uguje na potÄ™pienie. Nie ma bowiem w jÄ™zyku ludzi cywilizowanych okreÅ›leÅ„ bardziej obelżywych od użytego przez pozwanego. Marian Jurczyk, relacjonujÄ…c szczegółowo przebieg swoich kontaktów ze SÅ‚uż.bÄ… BezpieczeÅ„stwa nie zaprzeczyÅ‚, iż podjÄ…Å‚ z niÄ… współpracÄ™, choć decyzjÄ™ w tym zakresie uznawaÅ‚ za przymusowÄ…, podjÄ™tÄ… wobec groźby utraty życia. Nie zostaÅ‚o w peÅ‚ni dowiedzione, iż takie wÅ‚aÅ›nie byÅ‚y źródÅ‚a decyzji powoda, a dodatkowo osÅ‚abia takÄ… tezÄ™ późniejsze - wrÄ™cz pozbawione dolegliwoÅ›ci dla powoda - zaniechanie tej współpracy przez organa SB. W ocenie sÄ…du takie zakoÅ„czenie współpracy pozostaje w sprzecznoÅ›ci z gwaÅ‚townym jej wymuszeniem wedÅ‚ug stanowiska powoda. Nie można jednak wykluczyć, iż 'przebieg zdarzeÅ„ byÅ‚ dokÅ‚adnie taki jak opisaÅ‚ go powód. PrzyczynÄ…, dla której sÄ…d okolicznoÅ›ci tej nie uznaÅ‚ za koniecznÄ… do zweryfikowania jest sam fakt podjÄ™cia współpracy. SÄ…d uznaÅ‚ bowiem, że dla stwierdzenia prawdziwoÅ›ci, a tym samym bezprawnoÅ›ci twierdzenia Eugeniusza Szerkusa byÅ‚o podjÄ™cie tej współpracy, jej kontynuowanie poprzez spotkania osobiste i sprawozdania pisemne, a nawet pokwitowanie odbioru gratyfikacji finansowej. OkolicznoÅ›ciom tym powód nie zaprzeczyÅ‚, usiÅ‚ujÄ…c przerzucić istotÄ™ procesu w dziedzinÄ™ rozważaÅ„ nad skutecznoÅ›ciÄ…, bÄ…dź przydatnoÅ›ciÄ… swoich donosów dla SÅ‚użby BezpieczeÅ„stwa. Powód w tym zakresie zdawaÅ‚ siÄ™ pozostawać w przekonaniu, iż kontynuuje on proces lustracyjny, gdzie ocena taka byÅ‚aby Å‚ dopuszczalnÄ…. Tymczasem, swoimi dziaÅ‚aniami Marian Jurczyk wyczerpaÅ‚ definicjÄ™ agenta SB. Nie można bowiem zapominać, że propozycje przymusowej bÄ…dź dobrowolnej współpracy z bezpiekÄ… przedstawiano wielu tysiÄ…com Polaków w okresie rzÄ…dów komunistycznych i nie budzi wÄ…tpliwoÅ›ci, że znaczny odsetek wÅ›ród odpowiedzi stanowiÅ‚y odmowy współpracy. Osoby odmawiajÄ…ce współpracy nie stawaÅ‚y siÄ™ agentami bezpieki, narażajÄ…c siÄ™ 11 niejednokrotnie na różne formy represji. Ich postawÄ™ niejednokrotnie można uznać za heroicznÄ…, ale też w tym kontekÅ›cie nie sposób odmówić prawdziwoÅ›ci twierdzeniu, że powód do ich krÄ™gu po prostu nie należaÅ‚. SÄ…d nie próbuje nawet w tym miejscu oceniać stosunku pomiÄ™dzy iloÅ›ciÄ… odmów i akceptacji współpracy z SB. Nie ma on jednak znaczenia, gdyż każda z odpowiedzi pozytywnych byÅ‚a niewÄ…tpliwie speÅ‚nieniem zakwalifikowaniem odpowiadajÄ…cego na ofertÄ™ jako agenta bezpieki. To, czy współpraca byÅ‚a skuteczna i, w szczególnoÅ›ci, przydatna organom SB kwestionowane byÅ‚o nagminnie w wypowiedziach osób, które zmuszone byÅ‚y przyznać podjÄ™cie agenturalnej współpracy. Ten mechanizm pomniejszania wÅ‚asnej odpowiedzialnoÅ›ci jest zrozumiaÅ‚y psychologicznie ale nie może likwidować skutków samego faktu podjÄ™cia współpracy. Nawet najbardziej nieudolny agent wchodziÅ‚ jednak w krÄ…g osób współpracujÄ…cych z bezpiekÄ…, tym samym .legitymizujÄ…c wÅ‚adzÄ™. Brak zrozumienia tak podjÄ™tej wÅ‚asnej roli powadzi do prób samo usprawiedliwiania, czym sÄ…d miaÅ‚ do czynienia w niniejszym procesie. Na koÅ„cu należy dodać, że o ile wymuszona groźbÄ… Å›mierci współpraca przyniosÅ‚aby w konsekwencji poinformowanie osób z najbliższego krÄ™gu konspiracji bezpoÅ›rednio po jej podjÄ™ciu lub choćby po upadku dyktatury komunistycznej, to można by rozważać, czy sÅ‚usznym jest nazwanie takiego współpracownika "agentem bezpieki". Nie budzi jednak wÄ…tpliwoÅ›ci, że Marian Jurczyk takich dziaÅ‚aÅ„ osÅ‚abiajÄ…cych wymowÄ™ deklaracji współpracy wcale nie podjÄ…Å‚ i co wiÄ™cej nie umiaÅ‚ tego w przekonywujÄ…cy sposób wytÅ‚umaczyć. Najmniej wytÅ‚umaczalna pozostaje taka postawa po roku 1989. Brak bezprawnoÅ›ci dziaÅ‚ania Eugeniusza Szerkusa, wyrażajÄ…cego siÄ™ w nazwaniu powoda "agentem bezpieki" eliminuje możliwość udzielenia mu ochrony prawnej na podstawie art. 23 i 24 kc. O kosztach Sad orzekÅ‚ na podstawie § 10 punkt 1 podpunkt 2 i §6 punkt 4 RozporzÄ…dzenia Ministra SprawiedliwoÅ›ci z dnia 28 wrzeÅ›nia 2002 roku w sprawie opÅ‚at za czynnoÅ›ci radców prawnych. |
